Szklarska - Kolega ze Szklarskiej.

Lubię wyjazdy samochodem z jakąś nowa dziewczyną. Moja nowa BM - cia jest o niebo lepsza od starego golfika, którym już nawet panienki nie chciały jeździć. Tym razem celem mojej wyprawy była Szklarska Poręba Dolna w której mieszkał kumpel z klasy, który jeszcze w podstawówce wyjechał z rodzicami do Szklarskiej Poręby prowadzić jakiś hotel. Po paru latach jego starzy kupili go, a syn stał się współwłaścicielem. Teraz, gdy tylko przedzwonię, nigdy nie odmówił gościny. Starałem się nie jechał w szczycie sezonu lub w czasie długich weekendów. Kiedyś miałem motocykl produkcji rosyjskiej IŹ, ale wszystko się sypało, więc musiałem go opchnąć. Byłem wcześniej tym motocyklem w czasie, gdy
Szklarska Poręba organizowała zjazd motocykli ciężkich. W czasie zjazdu nocowałem na polu namiotowym, a tak naprawdę to chyba cyrkowym, bo cyrk to nawet mało powiedziane. Mi tam wśród długowłosych i narcyzowatych facetów średnio się podobało, a gdy widziałem jak ich dziewczyny były wynajmowane za np. dobra nakleję na Chełm/kask to zjechałem ze swoją do kumpla.
Ciekawe: